HUNTER
W pokoju zapadła cisza, gdy Malcolm zadał to pytanie. Czułem na sobie każde spojrzenie, zanim jeszcze podniosłem wzrok.
Malcolm siedział na kanapie najbliżej kominka z założonymi rękami, a srebrne znaki na jego skórze znikały pod powierzchnią. Kostas rozparł się w fotelu naprzeciwko, jakby nic z tego go nie obchodziło, ale przecież jedynym powodem, dla którego wrócił po Kitty, było to, że w






