A co, jeśli historia lubi się powtarzać? – pomyślał Alfred, wpatrując się w Lisę. Lisa leżała wygodnie na łóżku, patrząc na Alfreda, i właśnie w tym momencie odpłynęła w sen.
Zasnęła natychmiast. Alfred wstał i podszedł do niej. Pocałował ją w czoło i wyszedł z sypialni. Wszedł do pokoju dziecięcego i zastał je śpiące. Pocałował każde z nich w czoło, po czym opuścił pokój.
Zgasił światło w salonie






