Tej nocy, gdy Kathleen właśnie miała iść spać, nagle zadzwonił Christopher.
– Chris? Dlaczego dzwonisz tak późno? – Była nieco zaskoczona.
– Możesz wyjść? Mam ci coś do powiedzenia. – Jego głos był zachrypnięty.
– Nie możesz mi tego po prostu powiedzieć przez telefon? – zapytała z ciekawością Kathleen.
– Jestem pod twoim domem. – Christopher spojrzał w górę na okno jej pokoju. – Nie zajmę ci dużo






