Była siódma wieczorem.
Wynnie przyniosła Kathleen trochę jedzenia.
Podała jej dużą porcję. „To dla ciebie”.
Następnie Samuel otrzymał mniejszą porcję. „A to twoje”.
Samuel zaniemówił.
Wynnie wyjaśniła: „Cóż, zrobiłam dodatkową porcję tylko ze względu na twoje dzisiejsze wysiłki ratunkowe. W przeciwnym razie nie dostałbyś żadnego jedzenia. Nawet miski zupy”.
Niechętny do rozmowy, Samuel milczał.
Ka






