„Samuel, ty...” – Nicolette otworzyła oczy.
Jednak ku jej zaskoczeniu, osobą stojącą przed nią była Kathleen.
Ta ostatnia miała na sobie niebiesko-białą szpitalną koszulę w pasy. Choć jej delikatna i piękna twarz wyglądała blado, wciąż emanowała imponującą aurą.
Tą, która ją uderzyła, była Kathleen.
„Pierwszy raz słyszałam, żeby ktoś wysuwał taką prośbę, więc naturalnie musiałam ją spełnić” – odpo






