Kathleen usiadła, żeby zjeść posiłek.
Charles wpatrywał się w nią.
– Planujesz odwiedzić Samuela?
– Mhm. – Kiwnęła głową.
Nie wiedział już, co powiedzieć, a Kathleen nie miała ochoty się tłumaczyć.
Po skończeniu kolacji zabrała przygotowaną owsiankę i pojechała do szpitala.
Kathleen delikatnie zapukała do drzwi po dotarciu do wejścia na oddział, ale ze środka nie dobiegł żaden dźwięk.
Lekko pchnęł






