Kathleen milczała.
– Tak jak mówiłam, Samuelu, to, co do mnie czujesz, to twoja sprawa. Dopóki zachowujesz to dla siebie, jest w porządku. Nie ma potrzeby mówić o tym głośno. Byłoby katastrofą, gdyby to, co powiedziałeś, sprawiło, że druga osoba poczułaby się niekomfortowo.
Wzrok Samuela utkwił w niej.
– Jednak Christopher faktycznie to powiedział. To mnie wkurzyło – podkreśliła. – Wszystko, czego






