Kathleen odepchnęła Samuela i usiadła z boku, a na jej bladej twarzy malowało się zmieszanie.
– Dlaczego to zrobiłeś?
– Ponieważ tęskniłem za tobą. – Powoli zapiął koszulę i poprawił ubranie.
Obserwując, jak mężczyzna powraca do swojej roli eleganckiego, szlachetnego przedstawiciela elity, nie potrafiła powiązać go z możliwością samookaleczenia.
Samuel nie wyglądał na kogoś, kto mógłby zrobić coś






