Caleb był wściekły. – Samuelu!
Jednak Samuel nawet się nie obejrzał.
Caleb prychnął zimno i odwrócił się, by powiedzieć do Philipa: – Przygotuj łódź, natychmiast!
– Tak jest! – Philip rzucił się do działania.
Po tym, jak Samuel wszedł na statek wycieczkowy, z kabiny wyłonił się Charles. – Co zamierzasz zrobić?
– Iść i uratować Desi. – Stojąc na pokładzie, Samuel patrzył ze smutnym wyrazem twarzy n






