Theodore zadrwił.
– Hehe... Czy zaplanowałaś to od początku?
Kathleen milczała.
– Jesteś bardzo bystra, Kathleen. – Po czym Theodore wrzasnął wściekle: – Odpowiedz na moje pytanie!
Kathleen odparła:
– Tak. Ponieważ od początku nie do końca wierzyłam w to, co mi mówiłeś, ale wtedy byłam słaba, więc mogłam tylko udawać, że wierzę we wszystko.
Słysząc to, Theodore prychnął chłodno.
Kathleen wyjaśniła






