– Czy to mogła być Vanessa? – Kathleen była zaskoczona.
– Biorąc pod uwagę jej umiejętności, wszystko, co trudne, byłoby dla niej bułką z masłem – odpowiedział Theodore. – Pomyśl o tym. Po prostu pomyśl. Kto nie mógł zaakceptować obecności twojej matki?
Po tych słowach Theodore rozłączył się.
Kathleen zmarszczyła brwi głęboko.
Chce, żebym o tym pomyślała? Ale jak?
– Chcę rozmawiać z Dziadkiem. – B






