Kathleen zmarszczyła brwi. – Gdyby nie sprawa rodziny Hooverów, pomogłabym ci rozwiązać twój problem w Sekcie Błogości.
– Sprawą rodziny Hooverów trzeba zająć się w pierwszej kolejności. W przeciwnym razie Desi będzie w niebezpieczeństwie. Moją sprawą możemy zająć się później – pocieszył ją Charles.
– Dobrze. – Kathleen skinęła głową. – Charles, nie martw się. Załatwię to tak szybko, jak to możliw






