– Żadnych postępów – odparł szczerze Samuel.
Calvin rzucił synowi spojrzenie pełne najwyższej pogardy. – Może i odziedziczyłeś po mnie wygląd, ale zdaje się, że twoja inteligencja emocjonalna nie dorównuje mojej.
Samuel odparł oschle: – Czy mam nagrać pierwszą połowę twojego zdania i wysłać mamie?
– Ani mi się waż! – prychnął Calvin, piorunując Samuela wzrokiem. – To ty masz problemy w małżeństwie






