Haha!
Leonard zaśmiał się z irytacją. „Kim jesteś teraz dla Samuela? Dziką tygrysicą?”
Kathleen była bliska wybuchu.
Samuel zaśmiał się znacząco. „Nie będę się przejmował, kiedy ona da ci później nauczkę”.
– Hej! Nie jesteśmy przyjaciółmi? – Leonardowi zabrakło słów.
Patrząc na groźną kobietę obok siebie, uśmiech Samuela pogłębił się.
Dziś wieczorem nie jest tak źle.
Właśnie wtedy zmieniła się pio






