– A skoro mowa o Desi, czy ona musi czekać do osiemnastego roku życia, żeby poddać się leczeniu? – Samuel zmarszczył brwi.
– Tak. Właśnie do mnie dotarło, że musisz być naprawdę zmęczony opieką nad Desi, która ciągle choruje.
Samuel przełknął ślinę z trudem, nie odpowiadając ani słowem.
Wtedy do sali weszła Kelly.
– I jak poszło? – Kathleen spojrzała w jej stronę.
Kelly westchnęła i poskarżyła się






