Kathleen była zaskoczona.
– Bała?
– Zawsze się denerwuję, kiedy go widzę – powiedział ostrożnie Zion. – Jego oczy wyglądają zbyt groźnie.
Słysząc to, Kathleen dotknęła podbródka i przyznała:
– Cóż, to prawda. Ja też czasem nie potrafię utrzymać z nim kontaktu wzrokowego.
Samuel był dość przerażający, gdy był poważny, ale stawał się zupełnie inną osobą, gdy okazywał łagodność.
– Nie, to co innego.






