– Samuelu, świetnie się bawiłam, pijąc z panią Macari – powiedziała uroczo Kathleen, oplatając ramię wokół talii Samuela.
– Lepiej mieć synową niż syna – ubolewała Wynnie stojąca obok.
Po tych słowach nawet jej się odbiło.
– Tato. – Samuel spojrzał na Calvina.
Ten uśmiechnął się.
– Dawno nie widziałem twojej mamy pijanej.
Podszedł do Wynnie i lekko poklepał ją po plecach.
– Wypiłaś za dużo. Co zro






