Theodore pogładził swoją zniszczoną brodę i uśmiechnął się bezradnie. – Wiedziałem, że przed tobą tego nie ukryję.
Kathleen patrzyła na niego beznamiętnie.
– Chcesz ze mną współpracować? – Theodore był dość bezpośredni.
Kathleen skinęła głową w odpowiedzi.
– Nie przeszkadza ci, że w przeszłości cię postrzeliłem i porwałem twoją córkę? – Theodore wydawał się zaskoczony.
– Oczywiście, że mi to przes






