"Tak."
Luna podniosła głowę i uśmiechnęła się. "Panie Lynch, jest pan zaskoczony?"
Joshua zmarszczył brwi.
W następnej sekundzie błyskawicznie wyciągnął rękę i złapał Lunę za nadgarstek.
Wyglądało to tak, jakby oszalał. Chwycił ją za nadgarstek i wyciągnął z działu projektowego.
Nawet nie wsiedli do windy. Brutalnie wciągnął ją po schodach na sam szczyt.
Ciało Luny było jak zepsuta marionetk






