Wkrótce wybiła szósta wieczorem. Nadszedł czas, by wyjść z pracy.
Jenny spakowała wszystkie swoje rzeczy i przygotowała się do wyjścia ze szpitala, lecz nie spodziewała się, że zadzwoni Alec.
– Czegoś potrzebujesz? – zapytała, kończąc się pakować.
– Jak się miewa pan Spade? – zapytał. Jego ton był spokojny i neutralny, jakby był po prostu szefem sprawdzającym, co u jego pracownika.
Jenny odpowiedz






