"Potrafisz ty w ogóle racjonalnie myśleć, Aleku Faust?!" Jenny odepchnęła go z siłą. Wciąż czuła smak Aleka na ustach, a jej serce biło jak oszalałe.
Spojrzał na nią z góry, milcząc.
Minęła chwila. Jego niski głos zabrzmiał w uszach Jenny. Powiedział: "Naprawdę bym chciał. Wiem, że nie powinienem cię nękać. Nie powinienem być typem człowieka, który to robi. Ale..." spojrzał na Jenny, a jego głos s






