– Stephanie? Nie przyszła tu z tobą? – Pan Walker wyglądał na zdezorientowanego. – Kilka dni temu powiedziała, że zamierza zatrzymać się u ciebie. Nie wiedziałaś o tym?
Jenny zamarła. Stephanie nie wspominała o niczym takim.
– Coś ci się przydarzyło, prawda? Kiedy tylko wróciłaś, Stephanie powiedziała, że dotrzyma ci towarzystwa przez kilka dni. Pomyślałem, że skoro przeżyłaś trzęsienie ziemi, będ






