Jenny wraz ze swoją grupą dotarła do willi Paula. Podszedł do niej jeden z ochroniarzy. – Panna Jenny?
– Gdzie jest Paul Wagner? – Jenny wyglądała na nieprzystępną. Jedyne, co chciała wiedzieć, to jak miewa się Stephanie.
– Czeka na panią – odparł ochroniarz. Dał Jenny znak, by poszła za nim.
Jenny uniosła brew. Wyglądało na to, że Paul wiedział o jej wizycie. Nie oponowała i ruszyła za ochroniarz






