Alec zupełnie nie przejmował się Gilbertem. W przeszłości uważał go za potencjalne zagrożenie. Jednak po tym, jak Jenny zareagowała na swojego brata, był całkowicie spokojny. Niemniej jednak, jako że Jenny była w pobliżu, nie mógł zbytnio okazywać swojej niechęci do Gilberta. Dlatego też nalał mu kieliszek wina. – Masz ochotę się napić?
– Tak. – Gilbert nie sądził, by Alec miał mocniejszą głowę do






