Gilbert oniemiał, ponieważ nigdy nie przypuszczał, że jego uczucia raniły Jenny. – Jenny, ja...
– Gilbert, wiem, że nigdy nie miałeś zamiaru mnie zranić. Ale twoje uczucia mnie ranią. To boli, że zrujnowały naszą więź rodzeństwa, która łączyła nas przez te wszystkie lata. Rozumiesz? – To był powód, dla którego unikała Gilberta. Bała się sytuacji, w jakiej się obecnie znalazła, bała się, że nie będ






