RAMON – PERSPEKTYWA
– Alfa, jeśli nie zaczniesz się uśmiechać, reszta wilków nie będzie się czuła na tyle swobodnie, żeby ucztować – powiedział Daniel, nachylając się bliżej mnie.
Podniosłem posępną twarz i zobaczyłem, że wszyscy się na mnie gapią.
Maski opadły i wszyscy mogliśmy się zobaczyć takimi, jacy jesteśmy.
Rzut oka na starszyznę pokazał mi, że są bliscy potępienia konsekwencji i zażądania






