PERSPEKTYWA SONII
Chłopak, którego przedstawiła mi Ivy, był niesamowicie zabawny. Opowiadał najbardziej nieprawdopodobne historie z niewzruszonym spokojem.
Śmiałam się tak bardzo, że zapomniałam, że to szwedzki stół i powinnam jeść.
Po dzisiejszym wieczorze tylko bogini Luna wiedziała, kiedy znowu będę miała taki wybór jedzenia.
Ale za każdym razem, gdy próbowałam odejść, on zaczynał kolejną histo






