Wróciłem do domu watahy późno. O dziwo, byli całkowicie otwarci we wszystkim. Żartowali i śmiali się, a Hector lub Lucy dodawali to, co mówiła Auri, która była komicznie nieocenzurowana. Doszło do tego, że Lucy albo Hector czerwienili się i odmawiali powtórzenia jej słów, zostawiając to zadanie AJ-owi lub Jaxowi.
Z jakiegoś powodu siedzenie z nimi przy stole wydawało się naprawdę komfortowe. Czułe






