Otworzyłem oczy i westchnąłem. Na szczęście pościel była odrzucona, inaczej musiałbym ją znowu prać. Moje ciało było zlane potem, więc jęknąłem. Zwlekając się z łóżka, szybko wskoczyłem pod prysznic, zmywając wszystko dokładnie, zwłaszcza z brzucha. Nie wiem, ile razy doszedłem, ale na pewno więcej niż raz. Zimny prysznic był przyjemny, ale niestety również mnie rozbudził.
Zegar przypomniał mi, że






