Zamknąłem książki i westchnąłem. Przysunąłem bliżej księgę genealogiczną i otworzyłem ją. Prartkując strony, zdecydowałem się zacząć od końca i posuwać się wstecz. Ostatnią stroną, na której widniał jakikolwiek zapis, była ta z moim imieniem umieszczonym na samej górze czystej karty.
Poprzednia strona była pełna informacji o tacie. Logan Everfell i dość szczegółowy opis jego czasu jako Króla Alfy.






