– Witaj, Vale.
Musiałem zdusić w sobie warknięcie. – Czego chcesz, tato?
– Czy nie mogę zadzwonić do mojego szczeniaka? Nie rozmawiałem z tobą od lat. Czy naprawdę takim tonem chcesz ze mną rozmawiać?
Przewracając oczami, wstałem z koca piknikowego i zacząłem spacerować tuż za nim. Czułem na sobie wzrok Zeke’a; obserwował mnie, ale nic nie mówił.
– Mogłeś zadzwonić wcześniej, żeby sprawdzić, co u






