Nigdy nie byłem typem, który łatwo płacze. Zdarzyło mi się to kilka razy, ale ta kobieta sprawiała, że chciałem wybuchnąć łzami. Skulić się w fotelu, gdy jej bierna moc po prostu nas zalewała. Próbowałem powstrzymać drżenie, co skutkowało tym, że moja noga podskakiwała w absurdalnym tempie. Zeke wydawał się zdenerwowany, ale nie w ten sam sposób co ja.
– Ty jesteś… jesteś kontaktem Małej?
Jej brew






