Piorun spalił do cna resztki ubrań z ciała Marcusa.
Stał tam, praktycznie nagi.
Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, ktoś pojawił się tuż obok niego.
Kieran, nie okazując żadnych emocji, narzucił na Marcusa ogromny płaszcz, zakrywając go od stóp do głów.
Płaszcz wylądował idealnie, zasłaniając przed wzrokiem wszystkich jego intymne części ciała.
Marcus potrząsnął głową, wciąż czując się oszołomiony






