*Theo*
Chciałem, żeby ta chwila trwała wiecznie i nigdy się nie skończyła.
Ona była tu, w moich ramionach.
Nic innego się nie liczyło.
I nic innego nie mogło mi jej zabrać.
Śniła. Poznałem to po tym, jak jej usta unosiły się delikatnie ku górze. Byłem tylko ciekaw, o czym śni.
Czy wróciła do swojej sfory, spędzając czas w przepięknym ogrodzie z rodzicami? A może jechała na majestatycznym białym ko






