Pomyślałam o tym, jak Warren kiedyś opuścił ze mną pałac, nikomu o tym nie mówiąc, i powiedział, że robił tak już wcześniej.
Ścisnęłam dłoń Teo w odpowiedzi i powiedziałam im obojgu: „Może po prostu potrzebuje trochę czasu dla siebie. Nie martwiłabym się zbytnio. Teo, może porozmawiasz ze zwiadowcą, a ja zobaczę, czy uda mi się znaleźć Warrena?”
Posłałam mu pełen zrozumienia uśmiech, starając się






