*Theo*
Ciana właśnie kończyła charakteryzację Aleksandra, kiedy wróciłem.
– Sytuacja jest napięta. Bitwa zacznie się lada chwila – poinformowałem ich.
– Jesteśmy gotowi, prawda? – Ciana objęła Aleksandra ramieniem.
– Jesteśmy gotowi – zgodził się Aleksander piskliwym, dziewczęcym głosem.
Uśmiechnąłem się i skinąłem głową. – Świetnie. Musicie zbliżyć się do Lutra, żeby zwrócić jego uwagę. Ja też bę






