Szary, odrażający wilk wyłonił się z ciemnego lasu, a za nim kolejny i kolejny.
Jace i Serafina stanęli po mojej obu stronach, gotowi do walki.
Kiedy zbóje ruszyli naprzód, zrobili to gwałtownie, wszyscy atakując nas jednocześnie. Jace i Serafina rzucili się na wilki najbliżej mnie, próbując mnie chronić, ale było ich tak wielu, a nas tylko troje.
Jace złapał dużego czarnego wilka za szyję i ugryz






