**Rosalie – perspektywa**
Ból, który czułam tuż przed omdleniem, zniknął; wiedziałam to, zanim jeszcze otworzyłam oczy.
Ale to nie było jedyne, co się zmieniło.
Starałam się przypomnieć sobie dokładnie, co się działo, a kiedy w mojej głowie pojawiły się wizje tych zbuntowanych wilków, z ich ostrymi zębami i czerwonymi oczami, usiadłam, szeroko otwierając oczy.
Nie byłam tam, gdzie się spodziewałam






