**Perspektywa Georgii**
Mój kretyn brat zabronił komukolwiek z nas rozmawiać z Rosalie, ale nie mógł mi zabronić przechodzić obok jej namiotu od czasu do czasu. Tęskniłam, by wejść do środka, ale nie chciałam jeszcze bardziej rozwścieczyć Króla Renegatów, niż już był.
Właśnie szłam porozmawiać z Vicky, głównie po to, by się wyżalić, bo ona też nie miała żadnych odpowiedzi, kiedy zobaczyłam młodą d






