– No cóż… co ona miała na myśli? – wymamrotała Georgia, gdy Otto i Gayla się oddalili.
Nie miałam dla niej odpowiedzi, ale wiedziałam, że nie będę mogła siedzieć bezczynnie i czekać. Skoro Gayla nie udzieliła dalszych wskazówek, uznałam, że najlepiej będzie skupić się na rzeczach, które mogę zrobić.
– Georgia, chodźmy sprawdzić Sorena. Jeśli został ranny, wiesz, że mogę mu pomóc się wyleczyć.
Geor






