"OK. To łatwe do zrobienia. O co chodzi?"
"Jason, to ty jesteś bogaty. Nie ja. Nie stać mnie na porządną skórzaną spódniczkę. Hej, no właśnie. Co powiesz na współpracę? Ty dajesz spódnicę i wiosło, a ja daję tyłek. Zainteresowany?"
Zaśmiał się i obejmując mnie ramionami, pociągnął na siebie. "Bardzo zainteresowany. I masz rację. Stać mnie, żeby kupić ci skórzaną spódniczkę do lania. Co powiesz na






