"Imponujące, prawda?"
"Im... imponujące? Ja... no cóż, tak, jest." Wtedy, gdy nagle uderzyła mnie pewna myśl, zapytałam: "Po co na świecie zabrałeś mnie do Nowego Jorku, skoro miałeś to wszystko," zamachałam rękami, obejmując to, co przede mną, "to?"
Przyciągając mnie do swego boku, dopasowując mnie do swojego ciała, powiedział: "Z kilku powodów, właściwie. Po pierwsze, chciałem zobaczyć, czego pr






