"No cóż, jeśli Rosa nie ma nic przeciwko, chciałbym cię na chwilę pożyczyć" - powiedział Lorenzo, obdarzając ją drobnym uśmiechem.
Rosa uśmiechnęła się do niego i skinęła głową. "Ależ skąd. I tak zamierzam się położyć."
Uśmiech Axela zniknął i zastąpiło go zaniepokojenie. "Jesteś chora? Potrzebujesz czegoś? Mogę zawołać lekarza."
Rosa wybuchnęła śmiechem, a wyraz twarzy Axela był zaskoczony i zran






