– To chyba najbardziej podniecająca rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem – oznajmiłem.
Rhea odwróciła się do mnie. – Na chwilę zapomniałam, że tu jesteś – powiedziała.
– Jesteś zazdrosna, co?
– Jasna cholera, że jestem zazdrosna, tylko nie wiem, której z was zazdroszczę bardziej! – zażartowałem.
Dziewczyny zaśmiały się i dopiły drinki.
– Chodźmy do domu, po drodze weźmiemy coś jeszcze do picia na do






