– Mogę wejść i popatrzeć na sesję? – pyta Adam, gdy parkuje samochód.
– Nie ma mowy. – Kręcę szybko głową, odpinając pas bezpieczeństwa. – Czekasz w aucie. – Przez przednią szybę widzę Victora, który chodzi nerwowo przed wejściem do budynku. – Mogę cię jednak przedstawić Victorowi. To fotograf.
Gdy zbliżamy się do niego z Adamem, od razu widać, że Victor jest wściekły. Przykładając telefon do ucha






