Potrzeba penisa tatusia.
NA ŁÓŻKU MOJEGO PROFESORA.
Rozdział 100.
POV Autora.
Ręka Maisie drżała ze strachu, a ból z tamtego dnia powrócił ze zdwojoną siłą. Wciąż utykała po postrzale, który jej zadał, ale jej serce i tak zabiło mocniej. I nie było to bicie wywołane tylko strachem. To było bicie z... ekscytacji.
– Tęsknisz za mną? – Jego zachrypnięty głos wywołał w niej lęk, ale i nagłe pożądanie.






