Chłód śmierci.
NA ŁÓŻKU MOJEGO PROFESORA.
Rozdział 108.
Punkt widzenia autora.
– Napijesz się czegoś? Czy podziękujesz? – Silas przystanął obok Dimitriego, który opierał się o balustradę, z przygnębieniem wpatrując się w miasto.
Dimitri rzucił mu krótkie spojrzenie. Silas wyciągnął szklankę, zachęcając go do jej wzięcia, ale Dimitri pozostał bez ruchu.
– Chyba nie myślisz, że zamierzam cię zabić,






