– Możesz nie pamiętać tej wyprawy na polowanie, ale ja tak – mówi Shoal cichym głosem. – Zmieniłeś się. Zniknąłeś na jakieś trzydzieści minut, a kiedy wróciłeś, od razu wiedziałem, że coś się zmieniło. Bogowie, to musiało być dwadzieścia lat temu, ale przysięgam, że potem nigdy nie byłeś taki sam.
– Naprawdę? – pyta Wake, ważąc słowa.
– Byłeś bardziej wycofany. Nadal bystry, nadal skupiony. Ale… n






