– Chcesz, żebym pomogła ci zaplanować randkę dla mnie? – Kalkuluję w myślach. – Pra-ciotka. Ach, wchodzę w to! Co masz na myśli?
Ramiona Petera opadają. – No właśnie, w tym momencie mam pustkę w głowie.
– Pamiętasz, co przed chwilą mówiłam o wywieraniu na siebie zbyt dużej presji?
Peter przeciera dłońmi twarz i jęczy, jakby ciężar całej jego duszy zapadał się w tej jednej chwili. – Okej. Więc hipo






