– Tak myślisz? – Sonia uniosła brwi. – Zane chce zrujnować wypad Toby'ego i Tiny?
– Zgadza się. – Rebecca przytaknęła, po czym Sonia i Charles wymienili spojrzenia. – Charles, to, co powiedziałeś wcześniej przez telefon, było prawdą. Skoro rodzina Grayów uraziła rodzinę Colemanów, nie ma mowy, by Zane odpuścił Tinie, dlatego on też tu jest.
Charles zaśmiał się i klasnął w dłonie. – Czy to nie wspa






